S – SVETI NAUM
U źródeł
Niewielka osada w południowo zachodnim krańcu Macedonii Północnej nad jeziorem Ochrydzkim. Sveti Naum znajduje się tuż przy albańskiej granicy.

Słynie z klasztoru założonego w 905 r n.e. przez ucznia św. Cyryla i Metodego. Św. Naum to ważna postać dla Macedończyków. Święty obrządku prawosławnego jak i katolickiego współtworzył ochrydzką szkołę piśmienniczą (kształtował głagolicę i cyrylicę). Brał udział w wyprawach misyjnych na Morawach.

Jego grób znajduje się w klasztorze, który założył kilka lat przed śmiercią (według legendy przy grobie można usłyszeć bijące serce świętego). Do Sveti Naum dotarliśmy stateczkiem z przepięknej Ochrydy (https://www.radekfogel.pl/2022/05/09/ochryda/). Zanim jednak dopłynęliśmy na południowy kraniec jeziora zatrzymaliśmy się w Zatoce Kości.

Już sama nazwa przywodzi na myśl skojarzenia z filmami przygodowymi lub fantastyką. Tym wymyślonym mianem określa się zrekonstruowaną prehistoryczną osadę, której początki sięgały 1200 r. p.n.e.


Szacuje się, że dawniej w tym miejscu na obszarze 8,5 tys. km² znajdowała się osada składająca się z około 60 prymitywnych chat zbudowanych na kilku tysiącach drewnianych palach na dnie jeziora Ochrydzkiego.


Odtworzono tu mini skansen archeologiczny składający się 24 domów z epoki brązu. Na zwiedzanie tego miejsca wystarczyło nam raptem pół godziny.

Mimo, że niektóre chaty dekorowane są we współczesnych realiach, to jednak Zatoka Kości bez wątpienia stanowi godną rekomendacji atrakcję turystyczną.



Opuściliśmy prehistoryczną osadę i kontynuowaliśmy podróż statkiem do osady związanej z najważniejszym macedońskim świętym.

Po zacumowaniu dostrzegliśmy urokliwą kameralną plażę. Omijając pasaż z turystycznymi sklepikami szybko dostaliśmy się na dziedziniec całego kompleksu.

Kościół klasztorny z grobem Nauma jest pod wezwaniem Świętych Archaniołów.

Wewnątrz podziwiamy stare bizantyjskie freski.

Nieopodal usytuowana jest mniejsza cerkiew św. Petki. Obok niej znajduje się źródełko z wodą, której przypisuje się cudowne właściwości.


Przy murach klasztornych podziwiamy piękną panoramę na jezioro. Po tym jak zanurzyliśmy się u źródeł macedońskiej duchowości postanowiliśmy zgłębić źródła przepływającej nieopodal rzeki Czarny Drin. Idąc w kierunki rzeki dostrzegliśmy kolorowe pawie spacerujące dumnie pośród licznych turystów, zupełnie ich ignorując.

Skorzystaliśmy z oferty rejsu łódeczką z baldachimem żeby odkryć początki krystalicznie czystej w tym miejscu rzeki.


Czarny Drin wybija z podziemnych strumieni krasowego wywierzyska.


Tak naprawdę jednak woda zasilana jest z podziemi ze znajdującego się bardziej na południowy wschód jeziora Prespa. Rzeka łączy się z j. Ochrydzkim, następnie płynie przez Strugę (https://www.radekfogel.pl/2023/06/20/struga/) i dalej w pobliżu albańskiego Kukës wpływa do Białego Drinu tworząc najdłuższą rzekę w Albanii. Turkusowy kolor wody i z zewsząd otaczająca zieleń wprawiają w błogostan.

Tutaj uciekamy też od prażącego słońca. Taki rejs to prawdziwa idylla. Z perspektywy łódki dostrzegamy kolejną cerkiewkę św. Bogarodzicy. Ukontentowani magią przyrody wracamy na przystań nad jeziorem i odpływamy do Ochrydy.

Sveti Naum to miejsce przepełnione duchowością i nieskazitelną naturą. Wizyta tu to podróż do źródeł. Dosłownie i w przenośni.