B – BIŁGORAJ
Na sitarskim szlaku
Miasto w południowo wschodniej Polsce, w województwie lubelskim (20 tys. mieszkańców) zlokalizowane 50 kilometrów na południowy zachód od Zamościa (https://www.radekfogel.pl/2025/01/09/zamosc/). Etymologia nazwy związana jest z ludowym podaniem. Mieszkańcy osady bronili się przed najazdem Tatarów. Odnieśli zwycięstwo dzięki księciu o imieniu Goraj. Nawet wyryto napis Tu bił Goraj Tatarów. Tak właśnie powstał Biłgoraj. Miasto wydaje się być pomijane, a nawet nieco zapomniane. Biłgoraj nie jest zbyt duży. Nie zachwyca też w sposób wybitny zabytkami czy architekturą. Odgrywa jednak ważną rolę w kulturze i folklorze regionalnym.

Miasto jest kojarzone i związane od XVII w. z rzemiosłem sitarskim. Dawniej całe rodziny angażowały się w Biłgoraju w produkcję sit. Kobiety wyplatały z krosna materiał przesiewający, a mężczyźni przygotowywali drewnianą korę do oprawy sita. Jak wyglądała na przestrzeni dziejów praca sitarza można dowiedzieć się odwiedzając mały skansen – Zagroda Sitarska.

Co ciekawe znajduje się on między blokami mieszkalnymi. Mamy więc do czynienia z „przeskokiem do dawnego świata” 🙂 W uznaniu dla rzemieślników sit w bliskiej odległości postawiono Pomnik Sitarza.

Bardziej na południe z kolei znajduje się ławeczka upamiętniająca Izaaka Singera – wychowanego w Biłgoraju laureata nagrody Nobla w dziedzinie literatury.

Spacerując w kierunku rzeczki Biała Łada docieram do Miasteczka Na Szlaku Kultur Kresowych.


W tym miejscu mogę zweryfikować moją wyobraźnię. Konfrontuję ją z koncepcją odwzorowanej architektury z przełomu XIX i XX w. Pogoda jest paskudna. Trochę utrudnia mi właściwą ocenę. Fajnie, że dawne kamienice mieszczańskie, Dom Singera, Synagoga i Rynek Żydowski zostały odtworzone.

Całe miasteczko wydaje się jednak nieco sztucznym tworem. To tylko pewnie moja skrzywiona opinia 🙂 …. W gruncie rzeczy to taki mały skansen etnograficzny na styku kultur.


Mieszkańcy Biłgoraju mogą być dumni z regionalnej sztuki i barwnego folkloru. Na południe od centrum znajduje się Muzeum Ziemi Biłgorajskiej z ciekawą ofertą kulturalna i historyczną. Warto zapoznać się z ludowymi tańcami, strojami oraz muzyką ludową, a właściwie przyśpiewkami. Najbardziej znana piosneczka ludowa to „Piejo kury, piejo! Ni mają koguta. Oj, ładna, to jest ładna biłgorajsko nuta…” Pieśń spopularyzował Grzegorz z Ciechowa. Gminny Ośrodek Kultury organizuje „Wieczory z biłgorajską nutą”. Miasto słynie również ze znakomitego wyrobu kulinarnego. Pieróg biłgorajski z ciasta drożdżowego na bazie kaszy gryczanej to wyśmienite danie, które zadowoli niejedno podniebienie.