S – STOLPEN
Z wizytą u Hrabiny Cosel
Miasteczko we wschodnich Niemczech, w Saksonii (5 tys. mieszkańców). Stolpen zlokalizowany jest 25 kilometrów na wschód od saksońskiej stolicy (https://www.radekfogel.pl/d/drezno/) i niewiele ponad godzinę jazdy od polskiej granicy.
Warto wybrać się tu z kilku powodów. Najważniejszy to postać wyjątkowej kobiety – Hrabiny Cosel. Anna Konstancja von Brockdorff, bo tak naprawdę nazywała się słynna hrabina, stała się obiektem adoracji i pożądania elektora Saksonii i jednocześnie króla Polski – Augusta II Mocnego. Znana jest głównie z książki Ignacego Kraszewskiego, na podstawie której Jerzy Antczak zrealizował film z Jadwigą Barańską w roli głównej. Hrabina była faworytą, ulubioną metresą Augusta II Mocnego.
Zapisała się na kartach historii jako kobieta niezwykle charyzmatyczna, rozrzutna i niezależna. Cosel spiskowała przeciwko królowi, kiedy ten próbował pozbawić jej wpływów. August II Mocny uwięził ją na zamku Stolpen. Spędziła tu prawie pół wieku. Mogła opuścić zamek wcześniej, po śmierci króla. Spędziła tu jednak jeszcze 32 lata. Warownia zlokalizowana jest na wzgórzu na wysokości 356 m n.p.m.
Na przestrzeni dziejów twierdza służyła biskupom miśnieńskich oraz dynastii Wettynów.
Wojska Napoleona zniszczyły część zamku. Twierdza już nigdy nie została odbudowana.
Zwiedzając zamek przechodzimy przez cztery dziedzińce, pomiędzy którymi usytuowane są wieże.
W pierwszej – Wieży Jana urządzono ciekawą ekspozycję poświęconą hrabinie.
W pobliżu Wieży Zegarowej znajduje się najgłębsza bazaltowa studnia na świecie. Niemal ćwierć wieku zajęło górnikom wydrążenie jej do poziomu prawie 85 metrów głębokości. Zamek zbudowano na bazaltowej skale. W samym miasteczku znalazłem mnóstwo śladów nawiązujących do tej wulkanicznej skały.
To właśnie w Stolpen po raz pierwszy użyto terminu bazalt. Nazwa miasta również ma związek z tą wulkaniczną skałą. Stolpen pochodzi od słowiańskiego słowa stolpno, które oznacza słup. Duże wrażenie wywarły na mnie bazaltowe słupy pięknie komponujące się z zamkowym wzgórzem.
Najlepsza perspektywa na wulkaniczne bazaltowe kolumny jest za wzgórzem zamkowym. Na końcu dziedzińca zamkowego natomiast zlokalizowana jest Wieża Siedmioszczytowa. To najlepszy punkt widokowy na miasto i okolice.
Po zwiedzaniu zamku spacerowałem po stolpeńskim rynku. Wśród kolorowych kamienic najciekawiej prezentuje się ratusz oraz budynek z Apteką pod Lwem.
W południowej części centralnego placu znajduje się pomnik bazaltu.
Po przeciwnej stronie usytuowany jest pocztowy słup drogowy z monogramem króla oraz herbami Polski i Saksonii.
Godny uwagi jest również kościół ewangelicko luterański z XV w.
Świątynię przebudowano w XVIII w. w stylu barokowym. Niestety nie udało się nam dostać do środka…






















